W co się bawić w podróży?

  • Ciąża 
  • Dziecko 0-6 miesięcy 
  • Dziecko 6-12 miesięcy 
  • Dziecko 12-24 miesiące 
  • Dziecko powyżej 2 lat 
Drukuj


Redakcja

Urlop z maluszkiem z dala od domu czy zaplanowana dłuższa wycieczka pełna atrakcji to jedno, co innego to sama długa i wyczerpująca podróż czy to samochodem, pociągiem, czy samolotem. By ten czas w docieraniu do celu nie powodował u maluszka negatywnych emocji i nie rodził uczucia znużenia i zmęczenia, należy go dobrze zaplanować. Pomocne w tym okazują się wszelkie zabawy słowne oraz te z elementami muzyki, a także wykorzystujące inne pomoce, umiejętnie dostosowane do przeprowadzenia w środkach transportu.


W co się bawić z dzieckiem w podróży 200x300 W co się bawić w podróży? Warto też zainwestować w artykuły papiernicze i wcześniej przygotować konkretne propozycje atrakcji w trakcie podróży z niemowlakiem. Przed wyruszeniem w trasę warto zaznajomić się z zabawami do szybkiego przeprowadzenia podczas podróży i można przygotować plan rozrywek dla swojej pociechy, co pozwoli Wam zaoszczędzić czas podczas gorączki pakowania i organizacji samego pobytu, jak i pomoże pokonać monotonię samej podróży i uniknąć zadawania sobie pytań – Co tu robić? Jak umilić czas maluszkowi?

Mamy nadzieję, że poniższe propozycje zainspirują Was do wykonania takiego scenariusza zabaw dla maluszka w trakcie podróży. To, co warto mieć na uwadze to fakt, że dzieci w okresie 1-2 lat charakteryzuje ogromna ciekawość świata i wszystkiego, co je otacza. Krajobraz zza szyby samochodu, dźwięki pojazdów, wszelkie przedmioty i Wasza obecność sprawią, że sama podróż będzie dla niego przygodą.

Czy brać zabawki i jaką ich ilość?

Zabawki spakuj koniecznie. Możesz wcześniej nieco „ udekorować” nimi wnętrze samochodu np. zawieszając jego ulubioną maskotkę na pałąku od fotelika samochodowego.

Nie od razu pokazuj dziecku wszystkie naraz. Stopniuj ich pokazywanie. Dzięki temu nie znudzi się już po pierwszej godzinie podróży, a będzie ze zniecierpliwieniem czekało na kolejną atrakcję. Jednak nic nie zastąpi mu obecności mamy lub taty, którzy pobudzając swoją wyobraźnię i kreatywność wcielą się w rolę przewodnika bądź „pokładowego” odkrywcy skarbów. Przed podróżą warto jest zatem zaopatrzyć się w poniższy zestaw:

  • kartki papieru
  • flamastry
  • chusty
  • pacynki

Skarpetkowe pacynki

Ta zabawa to zainscenizowanie małego teatrzyku po dokonaniu drobnej charakteryzacji rodzica bądź wykorzystaniu zabranych gadżetów np. pacynek. Równie dobrze możesz posłużyć się np. białymi skarpetkami, które w prosty sposób można szybko pomalować, narysować buźkę, oczy, nos i zakładając na ręce, rozpocząć małe przedstawienie. Usiądź na przednim siedzeniu, odwróć się do maluszka i wykorzystując oparcie, zacznij teatrzyk. Możesz np. najpierw dziecku pokazać same białe skarpetki, po czym mówiąc do niego „Tu będzie oczko a tu nosek”- malować poszczególne części twarzy. Do zabawy dołącz ulubione przytulanki dziecka – jego misia, lalę.

Jestem i znikam

Wykorzystując wszelkie szale, chusty i nakrycia głowy zakryj swoją twarz na krótko i spytaj „A gdzie jest mama?” po czym, po chwili pokaż się malcu. Możesz schować jego misia bądź lalę. Takie zabawy w chowanego absorbują uwagę malca i wywołują wiele radości.

Torba różności

Spakuj do podręcznej torby takie rzeczy jak: kolorowa piłeczka, jakiś owoc, np. jabłko lub banan, breloczek, małą grzechotkę, ulubione korale. Niech maluszek wyciągnie jakiś przedmiot z torebki, po czym postara się podać jego nazwę.

Obrazki

Przygotuj sobie wcześniej ilustracje przedstawiające wszelkie elementy krajobrazu np. drzewa, słońce, chmury, trawę, zwierzęta lub zabierz specjalne książki z obrazkami. Wcielając się w małych obserwatorów natury, jeśli za szybą dostrzeżecie np. konia albo krowę, poproś by malec wskazał go na obrazkach.

Malowanie na kolanie

Skup uwagę dziecka na widoku zza szyby pojazdu. Jeśli akurat mijacie las, bądź na zewnątrz rozpościerają się malownicze pola, jeśli zauważysz jakieś zwierzątka, wykorzystaj to do relacjonowania podróży. Weź kartkę papieru i malując widziany krajobraz opowiadaj dziecku, co właśnie dzieje się na zewnątrz. Zamiast kartek zaopatrz się w znikopis, który jest praktyczniejszy i nie wymaga twardej podkładki.

Magiczne paluszki

Baw się z maluszkiem w tzw. zabawy paluszkowe. Wszelkie wyliczanki, rymowanki jak: ”Idzie rak-nieborak”, „Idzie kominiarz po drabinie” itd. Najlepiej jest wcześniej, jak najwięcej różnorodnych wierszyków spisać w zeszycie, by później nie mieć problemów z ich odtwarzaniem.

Miny

Przy pomocy choćby nawet pieluszki zakryj swoją buzię i zrób jakąś minę. Następnie zakryj malcowi i znowu wykonaj śmieszny grymas. Taka rozrywka szybko rozweseli malca i wywoła jego spontaniczny śmiech. Możesz naśladować różne wydobywające się dźwięki (chociażby udawać odgłosy samego pojazdu lub zwierząt).

Turystyczna piosenka

Śpiewaj maluszkowi bądź puść jego ulubione melodie. Swój wokal połącz z elementami rytmiki, klaszcząc w ręce, w kolana bądź lekko stukając o siedzenia. Do śpiewania zaangażujcie się oboje, ale tak, by nie rozpraszało to uwagi kierowcy. Nie ograniczajcie repertuaru muzycznego wyłącznie do dziecięcych piosenek. By te melodie nie nużyły Ciebie, a tym bardziej kierowcy słuchajcie swoich ulubionych styli muzycznych. Pamiętaj, że dobrze jest prezentować dziecku wszelkie gatunki muzyczne.

Skarby

Podczas postoju rozejrzyj się wokoło i wybierz się na małą przechadzkę z malcem. Opowiadając mu, co widzicie dookoła, poszukajcie małych skarbów jak: kamyczki, różnokształtne listki, szyszki, kasztany…. Kontynuując podróż, pokazuj je dziecku, by mogło je lepiej pooglądać, dotykać. Wspólne skarby schowajcie do sekretnego pudełka.

Drewniana łyżeczka

Drewniana, kuchenna łyżeczka jak zapewne sama zdążyłaś się już przekonać, jest dla dziecka jak magiczna różdżka, często pełniąc rolę pałeczek perkusyjnych. Zabierz ją zatem koniecznie. Przygotuj jakieś małe przedmioty, w które dziecko uderzając będzie mogło wystukiwać rytm np. w trakcie postoju do pustych butelek po napojach nasyp troszkę kamyczków i piasku. Wystukując dany rytm, zachęć malca by naśladował twoje wystukiwanie lub robił to w takt muzyki.

Powyższe propozycje to tylko kilka sposobów na wypełnienie dziecku czasu podczas podróży. Oczywiście pamiętaj, by zabrać kilka książek, najlepiej nowych bądź takich, które dawno nie były dziecku czytane. Świetnie sprawdzają się pozycje interaktywne – z magnesami, naklejkami bądź otwieranymi obrazkami. Dobrze jest również kupić dziecku 2- 3 nowe drobnostki, które na pewno na dłuższy czas przykują jego uwagę, jako że wzbudzą silny posmak nowości. To co jednak ważne to świadomość, że sama droga do celu jest okazją do spędzenia wspólnych chwil z maluszkiem i poświęcenia mu całkowitej uwagi. Wsiadając do samochodu czy innego środka transportu z takim podejściem, każda podroż będzie niezapomnianą przygodą i udanym początkiem wakacyjnego odpoczynku.

Przeczytaj również


Do góry

Komentarze