Redakcja
poniedziałek, 7. Marzec 2011
Ubranka dla dzieci powinny odpowiadać ich różnym potrzebom, które uzależnione są przede wszystkim od wieku dziecka, etapu jego rozwoju, a także pory roku. Prezentujemy kilka wskazówek, jak sprostać tym zmieniającym się ciągle wymaganiom.
Ubranko powinno spełniać wymogi użytkownika i być dostosowane do jego wieku. Kupując body dla niemowlaka, warto zwrócić uwagę na to, czy jest rozpinane w ramionach i w kroczu – jest to konieczne, aby wygodnie przewijać dziecko i zakładać mu ciuszek nie przepychając delikatnej główki przez ciasny otwór. Wszelkie bluzeczki i sweterki – też dobrze, jeśli rozpinają się w ramionach (przeważnie zapięcie jest z jednej strony). Ważne aby zapięcie było łatwe w obsłudze – lepiej od guziczków sprawdzą się napy na rzepy, lub zatrzaski. W sklepie wypróbuj ich sprawność.
Z kolei robiąc zakupy dla starszych, raczkujących pociech należy pamiętać o tym, by ubranie nie przeszkadzało im w poruszaniu się. Grube przeszycia i naszywane aplikacje na kolanach są niewskazane. Wersja rozpinanych ubranek dla rocznych i starszych dzieci nadal ułatwia ubieranie i przewijanie ich.
Buciki
- Czym byłoby najmodniejsze nawet ubranie bez butów? Buciki dla maluchów powinny być wyposażone w podeszwę antypoślizgową, a przy tym tak jak reszta ubrania muszą „oddychać”. W domu sprawdzają się podgumowane miękkie skarpetki.
- Rozmiar bucików jest bardzo ważny – nigdy nie zakładaj dziecku za małego obuwia, ponieważ prowadzi to do wad stóp w późniejszym okresie jego życia.
- Buciki muszą być rozpinane – nie chcesz ich przecież wciskać na siłę na maleńką stópkę. Od sznurowadeł praktyczniejsze są zapięcia na rzep – szybciej się je zapina i łatwiej można je poluzować.
Ubranie malucha a pora roku
Pierwsza zasada: nie przegrzewać dzieci. Z dwojga złego lepiej, jak malec trochę zmarznie, niż jak się spoci, a potem przewieje go wiatr i choroba gotowa. Oczywiście bez przesady z tym hartowaniem, należy pamiętać o ciepłym okryciu wierzchnim zimą, no i obowiązkowo zakładać dziecku czapkę, szalik i rękawiczki. Dbajmy jednak o to, by mogło swobodnie się poruszać i nie zgrzało się w trzech swetrach. Rozsądne ubieranie malucha „na cebulkę” jest bardzo praktyczne zimą, ale też wczesną wiosną, a także jesienią, kiedy pogoda lubi nam płatać figle. Zdejmując lub zakładając jedną warstwę można szybko dostosować się do zmian kapryśnej aury.
- Jesienią i zimą wierzchnie okrycie powinno być wiatroszczelne i nieprzemakalne. To bardzo ważne szczególnie dla dzieci, które już chodzą i lubią skakać po kałużach. Sprawdźcie też, czy takie ubranie można prać w pralce. Dobrym rozwiązaniem dla niemowlaków w wieku do pół roku są ocieplane śpiworki, dla starszych dzieci jednoczęściowe kombinezony lub zestaw kurtka plus ocieplane spodnie. Istotna kwestia to dodatkowe ściągacze wewnątrz nogawek i rękawów – zapobiegną przedostaniu się śniegu pod ubranie – oraz wygodne zapięcie na zamek błyskawiczny. Dodatkowe zapięcie na zatrzaski jest doskonałym wyjściem awaryjnym w razie gdy suwak się zepsuje. Najlepsze spodnie to ogrodniczki, bo dzięki temu, że sięgają wyżej są cieplejsze i lepiej chronią przed śniegiem i wilgocią. Powinny być rozpinane aż do kroku, żeby można było je bez problemu założyć. Regulowana długość szelek, a także odwijane mankiety i nogawki gwarantują, że ubrania będzie można dopasowywać przez nieco dłuższy czas do zmieniających się wymiarów Waszej pociechy.
- Latem ubieraj dziecko przewiewnie – naturalne tkaniny, cienka bawełna, len. Lepiej by ciuszki nie opinały ciała – zapobiegnie to nadmiernemu przegrzaniu. Pamiętaj o posmarowaniu dziecka kremem z filtrem przeciwsłonecznym (50+), zwłaszcza jeżeli ma na sobie koszulkę bez rękawów.
- Czapeczka przyda się o każdej porze – jesienią, zimą i wczesną wiosną ciepłe nakrycie ogrzewa główkę, a kiedy jest cieplej lniany kapelusik lub czapka z daszkiem chroni ją od słońca.
Do góry

Komentarze